logo kino za rogiem.jpeg

gminnyportalmapowy180x1001.jpeg

opolska karta rodziny i seniora.jpeg

nowy_sys_gos_odpadami.jpeg

LOGO-PLEZJO.jpeg

oleski-koszyk.jpeg

LGD - Górna Prosna 120x76.jpeg

logo_1.jpeg

OOL24.jpeg

Znajdź nas na:
Facebook Gminy Rudniki

kmzp.jpeg

logo_kolor_skrot_duze.jpeg

zaloz firme.jpeg

Nowy-PO KL.jpeg

Nowy-RPO.jpeg

plakat2008-09.jpeg

Aktualności z regionu opolskiego - informacje, komunikaty, wydarzenia, imprezy

Ścieżka rowerowa

Z inicjatywy Gimnazjum Publicznego w Rudnikach na terenie gminy została wytyczona i oznakowana ścieżka rowerowa. Rozpoczyna się ona na boisku sportowym w Rudnikach a kończy również w Rudnikach w parku.

Wytyczona trasa rozpoczyna się w Rudnikach i biegnie głównie traktami polnymi i leśnymi, przez dziewięć miejscowości gminy. Rudniki to dawna wieś górników i dymarzy. Warto tu obejrzeć murowany klasycystyczny kościół z 1830 roku oraz przyjrzeć się z bliska rosnącym przy nim drzewom: potężnemu wiązowi o pniu mierzącym w obwodzie 4,2 m oraz imponującemu zespołowi lip. Jednak wyprawa stamtąd w głąb gminy dostarcza wielu niepowtarzalnych wrażeń.

Wprost z Rudnik wyruszyć można do wsi Młyny, nad brzeg zbiornika wodnego na Jaworzynce, skąd rozpościera się piękny widok na całą okolicę. Stamtąd zaś - zgodnie z oznakowaniem - skręcić w stronę stacji PKP Janinów. Zaledwie o rzut kamieniem od niej znajduje się stary, nieczynny już wapiennik. Wapna nikt tam od dawna nie wypala, a zakątek jest niesłychanie romantyczny. Aż kusi, by w gęstwinie zieleni okalającej opuszczony komin rozłożyć koc i choć na chwilę zapomnieć o całym świecie i urządzić minipiknik.

Dalej droga prowadzi przez Słowików i lasy prosto do Jaworzna. Wieś, z racji swego położenia w dolinie rzeki Jaworzynki i na stokach otaczających ją pagórków, jest niezwykle malownicza. Mieszkańcy nie bez powodu są dumni, ze swego drewnianego kościoła pw. Trójcy Przenajświętszej. Kościół liczy już 451 lat i jest wspaniale zachowany. Z Jaworzna szlak wiedzie przez Jaworzno Bankowe do Cieciułowa, gdzie w pobliżu szkoły można ochłodzić się wodą z dwóch szesnastowiecznych sadzawek. Wieś liczy już co najmniej 603 lata, zaś jej historia wciąż kryje w sobie pasjonujące tajemnice. W jednej z książek historycznych "Blask dawnych Krzepic” doszukano się na przykład wzmianki, że pod wsią jest podziemny korytarz prowadzący z cieciułowskiej dworskiej studni do zabudowań na krańcach wsi, należących do dworu w pobliskim Starym Bugaju. W korytarzu tym w czasach powstania styczniowego schronili się ponoć trzej powstańcy ścigani przez kozaków. Poza tym, jak twierdzili nieżyjący już dziś mieszkańcy wsi, jacyś oficerowie ukryli ponoć gdzieś we wsi cenny skarb. Ale ile w tym wszystkim prawdy, nie wiadomo. Studnia jest już od dawna zamurowana. Ani skarbu, ani podziemnych tuneli nikt chyba nawet nie szukał.

Dwór z 1832 w Starym Bugaju stoi do dziś. Budynek jest mocno zżarty zębem czasu. Jednak, choćby ze względu na dramat, jaki rozegrał się w jego murach w 1945 roku, miejsce to skłania do refleksji nad krętymi ścieżkami historii. Jeszcze przed I wojną światową, dworzyszcze zachwycało urodą elewacji i pięknym, wypielęgnowanym ogrodem. Jednak po 1918 roku ziemie dworskie rozparcelowano, a państwo ze dworu wyjechali. Zaś w 1945 roku zarządca został zastrzelony przez wojskowych Rosjan, którzy zarzucili mu, że w piwnicach dworu przetrzymuje Niemców.

Z Cieciułowa droga prowadzi do Żytniowa, gdzie znajduje się drugi z zabytkowych drewnianych kościółków w gminie - pw. św. Marcina. Historia żytniowskiego kościoła sięga 1312 roku. Tyle, że w 1714 został przebudowany, a na początku XIX wieku spłonął, zaś jego miejsce zajął następny, przywieziony w elementach z Trzebnicy i złożony przez cieślę Jakuba Ośrodkę. Kościół kryje w swym wnętrzu aż 29 osiemnasto- i dziewiętnastowiecznych obrazów, w tym m.in. namalowany w 1772 r. obraz przedstawiający św. Stanisława - biskupa wskrzeszającego z grobu Piotrowina. Poza tym jest to jedyny w Polsce drewniany kościół, w których są katakumby. Korytarze prowadzą w dwóch kierunkach: do pobliskiego starego dworu, w którym mieści się dziś przedszkole, oraz do położonej po drugiej stronie kościoła plebanii. W tunelach są krypty, przypuszczalnie dawnych właścicieli. Ze względów bezpieczeństwa nie można ich zwiedzać. Jednak dla samego kościoła też warto się do Żytniowa pofatygować. Zwłaszcza że przy okazji, w pozostałościach po parku dworskim, na terenie obecnej RSP, obejrzeć można też piękne drzewa - pomniki przyrody.

W Żytniowie trasa się rozwidla. Jedna ze ścieżek prowadzi do Rudnik przez Jawor, natomiast druga, znacznie dłuższa - przez Faustiankę. Mimo to warto nadłożyć trochę drogi, by odwiedzić obie te wsie. W Jaworznie, w ziemnej skarpie na żwirowisku jest mnóstwo otworów, w których zamieszkały jaskółki. - Gdy robi się ciepło, ptaki bez przerwy stamtąd wylatują i wlatują. Widok jest niezapomniany! Natomiast w Faustiance na terenie cegielni znajdują się unikatowe pokłady perłowych amonitów, czyli skamieniałości mięczaków sprzed milionów lat. I chociaż teren kopalni jest zamknięty, dzierżawca cegielni, umożliwia jej zwiedzenie, zapewniając przy tym swym gościom całkowite bezpieczeństwo, a czasem też zezwalając na poszukiwania skamielin.

Zapraszamy do aktywnego wypoczynku!

 

Mapkę ścieżki rowerowej można otrzymać w Urzędzie Gminy w Rudnikach (pokój nr 2 na I piętrze).
Zachęcamy do poznania okolic oraz kontaktu z naturą i zdrowego spędzenia czasu.

Kliknij tutaj by pobrać mapkę w większej rozdzielczości -

Zobacz także: