Komunikat dot. składania oświadczeń przez podmioty obowiązane do ponoszenia opłat za usługi wodne

logo kino za rogiem.jpeg

gminnyportalmapowy180x1001.jpeg

opolska karta rodziny i seniora.jpeg

nowy_sys_gos_odpadami.jpeg

LOGO-PLEZJO.jpeg

oleski-koszyk.jpeg

LGD - Górna Prosna 120x76.jpeg

logo_1.jpeg

OOL24.jpeg

Znajdź nas na:
Facebook Gminy Rudniki

kmzp.jpeg

logo_kolor_skrot_duze.jpeg

zaloz firme.jpeg

Nowy-PO KL.jpeg

Nowy-RPO.jpeg

plakat2008-09.jpeg

Aktualności z regionu opolskiego - informacje, komunikaty, wydarzenia, imprezy

Zapisz się do newslettera

RSP Żytniów – historia prawdziwa

Po pojawieniu się na stronie internetowej poniższego artykułu otrzymaliśmy maila od byłego Prezesa i jednego z założycieli RSP w Żytniowie - Pana Czesława Kubackiego. Jego treść przytaczamy poniżej:


Panie Andrzeju z ciekawości oraz trochę z sentymentu przejrzałem stronę Gminy Rudniki i znalazłem artykuł dotyczący RSP Żytniów. Podzielam całkowicie stwierdzenia określające sposób na życie Andrzeja Meryka. Jego pasożytniczy czas winien dawno zostać zakończony. Przejął majątek  który został zmarnowany, pracowników pozbawił pracy a sam dążył do uwłaszczenia się na dobrach spółdzielców, którzy wypracowali środki na zbudowanie tych obiektów. Mam nadzieję, że doprowadzi Pan do końca temat przejęcia majątku spółdzielni na skarb Państwa i odpowiednio zagospodaruje dla dobra Gminy i mieszkańców Żytniowa.

 

 

 

Szanowni Mieszkańcy Gminy Rudniki

Założyłem sobie w mojej  kampanii wyborczej, że będę wsłuchiwał się w Wasze głosy i przeprowadzał rozmowy co robić, aby Nasza Gmina Rudniki była jeszcze piękniejsza, żeby wszystkim nam się tutaj lepiej żyło.

Oczywiście nie zrobię tego sam, ani jakikolwiek inny wójt.

Musimy działać wspólnie!

Niestety na nieprzyjaznej stronie, której nie wymieniam z nazwy od 4 lat pojawiają się tylko teksty  złośliwe i często niezgodne ze stanem faktycznym.

Sprawa RSP Żytniów

Pan Andrzej Meryk zaczął pełnić funkcję prezesa w 1993r.

Przejął Spółdzielnię w dobrej kondycji i kilkudziesięcioma pracownikami, 3 kombajnami zbożowymi, parkiem maszynowym i budynkami inwentarskimi wypełnionymi zwierzętami, warsztatami napraw i stacją paliw i około 300 ha gruntów.

Na przełomie lat 90-tych rozprzedał majątek, maszyny i część gruntów.  Nie sprzedane grunty odłogowały. Część tych odłogów objęli dzierżawą okoliczni rolnicy, w tym również mój syn. Była to działka bezpośrednio sąsiadująca z  moim gospodarstwem o powierzchni ok. 5ha.

Zgodnie z umową dzierżawy czynsz był płacony w terminie i w kwocie wskazanej w umowie Umowa była zawarta na czas określony i wygasła z mocy prawa 31 sierpnia 2016r. Syn starał się o przedłużenie umowy jednak nie uzyskał na to zgody Pana Andrzeja Meryka.  Ponieważ Spółdzielnia była w kiepskim stanie finansowym, co zaradniejsi członkowie opuścili spółdzielnię i szukali innej pracy. Kilku starszych pracowników przetrwało do emerytury. Takim sposobem Pan Andrzej Meryk został sam i liczył na  to, że przejmie Spółdzielnię na własność.

Od jakiegoś czasu są wynajmowane pomieszczenia Spółdzielni pod działalność gospodarczą i z tego tytułu wpływy z comiesięcznego czynszu - kwota ok. 6tys zł.  (informacja ustna przekazana przez mieszkańców). Jednocześnie Pan Andrzej Meryk aplikuje o dopłaty unijne na grunty ok 120 ha ( jak sam powiedział)na rzecz nieistniejącej spółdzielni.

W Spółdzielni już od dawna nie działają organy statutowe. Nie ma wymaganego Zarządu.

Nie odbywały się też zgromadzenia członków.

Spółdzielnia zgodnie z art. 1 pkt 10 ustawy z dnia 30 listopada 2000 o zmianie ustawy-Przepisy wprowadzające ustawę o Krajowym Rejestrze Sądowym (Dz. U. 2000 Nr 114 poz 1194) już od 2003r powinna być wpisana do Krajowego Rejestru Sadowego, czego Prezes nie uczynił. Jednocześnie nie może udawać , że tego nie wiedział, tym bardziej że termin ten był kilkakrotnie zmieniany. Rok 2015 był ostatecznym, kiedy można było dokonać wpisu – ustawa z dnia 22.11.2013 o zmianie ustawy – Przepisy wprowadzające ustawę o Krajowym Rejestrze Sądowym.

Z uwagi na to, że Spółdzielnia nie dokonała wpisu w terminie, Skarb Państwa z mocy prawa stał się właścicielem mienia tej Spółdzielni .

Ja jako Wójt po konsultacji z radnymi i sołtysem Żytniowa wystąpiłem do Starostwa Powiatowego w Oleśnie o przekazanie jedynie ok. 1 ha zabudowanej części majątku Spółdzielni na cele publiczne. Mieszkańcy prosili, aby coś z tym bałaganem zrobić i jakoś zagospodarować.

Stąd nieprawdą jest, że gmina chce przejąć  cyt.” Zabrać członkom spółdzielni ok 120 ha”.

Pomimo, że konkurencja próbuje mnie oczerniać nagłaśniając problem nieistniejącej spółdzielni -   przekonany jednak jestem, że prawda zwycięży.

Z pozdrowieniami
Andrzej Pyziak
Wójt Gminy Rudniki

 

 

 

 

Wyślij kartkę Wójt Odpowiada Znajdź Nas